Fundacja ormiańska KZKO
Pamięć o ludobójstwie dokonanym na Ormianach w Turcji w 1915 roku
Dodano 2011-05-03 00:00:00

Kiedy ginie wiele setek tysięcy osób, w dodatku przedstawicieli jednego narodu pojawia się mistyczna czarna dziura i fizyczna pustka. Naród  został skazany na fizyczne unicestwienie, w wraz z nim wszystko, co mogło zaświadczać o jego wielowiekowej przeszłości, przywiązaniu do chrześcijaństwa, bogatej kulturze materialnej i duchowej.

Ból, jakże trudny do opisania i zrozumienia staje się udziałem tych przedstawicieli tego narodu, którym udało się wyrwać z kręgu śmierci, zgotowanego przez przedstawicieli innej nacji. Z takim bólem i pamięcią od 95 lat żyją Ormianie - najstarszy chrześcijański naród, szczycący się tym, że w 301 r. przyjął chrzest, a który nie może, nie umie, nie potrafi i nie chce zapomnieć przeszło półtora miliona braci głodzonych, poniewieranych, upokorzonych, gnanych przez pustynie, okaleczanych, ginących męczeńską śmiercią tylko dlatego, że właśnie byli cząstką nacji znienawidzonej przez elity polityczne innego narodu.

 

Czytaj całość - tekst dr. Zbigniewa T. Szmurło

sponsorzy i partnerzy:
Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.