Fundacja ormiańska KZKO
  • Dodano: 2020/1/10


    14 grudnia 2019 roku w Mazowieckim Instytucie Kultury w Warszawie odbyło się mikołajkowe spotkanie dla dzieci i młodzieży z rodzin ormiańskich. Chyba tradycją staje się, iż każdemu takiemu spotkaniu towarzyszą dwie gry historyczne: „Ormianie na Dywanie” oraz wielkoformatowa „Zadwórze 1920”. I właśnie od rozgrywek rozpoczęło się to spotkanie. Obie gry w przemyślany sposób integrują graczy w różnym wieku i wciągają ich w fascynujący świat dawnej ormiańskiej dyplomacji i zawiłych losów bohaterskiego Konstantego Zarugiewicza.
    Ponieważ spotkanie było w temacie świąteczno-mikołajkowym, to po emocjonujących rozgrywkach przyszedł czas na wigilijną biesiadę, czyli tradycyjny ormiański szaszłyk i lawasz oraz słodycze. Były również prezenty :) 
    Wśród wielu atrakcji przygotowanych na ten dzień przez Fundację Ormiańską (Armenian Foundation) był również występ uczniów ze Szkoły Ormiańskiej z Krakowa. Barwny, osadzony w tradycji taniec zachwycił wszystkich. Występ dziecięcego teatrzyku lalkowego  Banali i Bajka o Kikosie to już tradycja spotkań dla dzieci. To wspaniale widzieć jak w całej Polsce szerzy się ormiańska tradycja i zwyczaje, a język pradziadów nadal funkcjonuje wśród najmłodszych pokoleń.
    Każde spotkanie to wspaniała okazja do rodzinnych wspominek i zawierania nowych znajomości. Bo warto wspomnieć, że ze spotkania na spotkanie przybywa coraz więcej uczestników. Dzięki prężnej działalności Fundacji ciekawość ormiańskich pokoleń zatacza coraz szersze kręgi. Grono wielkiej rodziny ormiańskiej rośnie z roku na rok.
    Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ogrom pracy i zaangażowanie godne podziwu dwóch głównych sprawców, czyli Marty i Maćka. Kochani bardzo Wam dziękujemy za Waszą pracę. Ilość Waszych pomysłów począwszy od spotkań, poprzez działalność wydawniczą, aż po znakomite projekty gier, to nieoceniony wkład nie tylko dla obecnych, ale też dla kolejnych pokoleń Ormian w Polsce. Dlatego niech ta Wasza siła i moc sprawcza napędza Was nie tylko w tym Nowym 2020 roku, ale jeszcze przez kolejnych wiele, wiele lat! Dla Was, dla wszystkich mniej lub bardziej zaangażowanych w działalność fundacji oraz dla wszystkich sympatyków i całej ormiańskiej rodziny, składamy najserdeczniejsze życzenia noworoczne. Oby z roku na rok było nas coraz więcej!


    Spotkanie było możliwe dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, zaś gra „Zadwórze 1920” powstała dzięki dotacji z programu Niepodległa. Prezenty dla dzieci przygotowane zostały dzięki wsparciu Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN we Wrocławiu oraz PFN.

  • Dodano: 2020/1/9

    Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym - 9 stycznia 2020, po ciężkiej chorobie zmarł śp. Adam Kieniewicz, wnuk Teodora Axentowicza, propagator jego twórczości. Skarbnica wiedzy o rodzinie Axentowiczów. Będzie nam brakowało Jego wsparcia.
    Spoczywaj w Pokoju.

    W poniedziałek 20 stycznia 2020 roku, o godzinie 12.00 zostanie odprawiona Msza żałobna w kościele św. Franciszka Salezego przy ul. Krowoderskiej 16 w Krakowie.
    Po Mszy Św. o godz. 14.00 odbędzie się pogrzeb na cmentarzu Rakowickim.

  • Dodano: 2019/12/27

    Dzięki uprzejmości Fundacji Ormiańskiej(Armenian Foundation) miałam okazję odwiedzić w tym roku Kuty nad Czeremoszem. Nie była to moja pierwsza wizyta w tym miejscu, jednak należeć będzie do wyjątkowych. Miałam bowiem możliwość poznania Kut, niegdyś kolebki Ormian polskich, ich historii, a także innych okolicznych miejscowości związanych z polskimi Ormianami, mnie rodzinnie bliskimi, takich jak Baniłów i Milijów. Duże niezapomniane wrażenie zrobiła na mnie przedwojenna stanica Ochrony Pogranicza znajdująca się w zupełnej ruinie położona na przedwojennym przejściu granicznym polsko-rumuńskim w Kutach. Szczególnie ważnymi miejscami dla mnie były cmentarze, pełne ormiańskich nazwisk, a także prace renowacyjne nagrobków, na których nazwiska zostały już zatarte i co za tym idzie niewidoczne. Szczególnie smutnym doświadczeniem był dla mnie widok zaniedbanych, niszczejących, pozarastanych gęstymi chaszczami grobów naszych przodków. Nie tylko na cmentarzach, ale na każdym kroku widać było próby zacierania śladów polskich i ormiańskich na tych terenach, jak przejęcie kościoła ormiańskiego przez Cerkiew prawosławną patriarchatu kijowskiego czy zmiana nazwy pobliskiej góry o nazwie Owidiusz na Baba Żbir. Wolontariusze działający w ramach Fundacji Ormiańskiej(Armenian Foundation), jeżdżący do Kut każdego roku, zrobili już jednak wiele dobrego w zakresie przywracania pamięci o Ormianach mieszkających i tworzących to szczególne i pięknie położone miejsce, którzy to podczas rzezi UPA ucierpieli na równi z Polakami, bowiem jak mawiali Ukraińcy: „Ormian rżnąć, bo to dwakroć Polacy”. Ormianie na przestrzeni wieków zasłużyli się nowej ojczyźnie oddaniem jej i wiernością, na każdym kroku udowadniając swoją patriotyczną postawę wobec Polski.
    Najważniejszym celem mojego wyjazdu jednak było zapoznanie moich dwóch córek z historią Ormian na Kresach, co nie oznacza oczywiście, że nie dowiadują się na bieżąco o historii swoich ormiańskich przodków w domu. Znalezienie się jednak w tym konkretnym miejscu, zwiedzanie cmentarzy, pomoc przy renowacji, zwiedzanie ośrodków sakralnych, słuchanie historii związanych z szeroko pojętymi Kresami jest nie do przecenienia. Moje córki pamiętają każde miejsce, które miały okazję zobaczyć, pamiętają przedstawione im podczas zajęć postaci historyczne. W czasie spotkań w gronie rodziny i przyjaciół śpiewają ormiańską piosenkę o kuropatwie, którą to nauczyły się w czasie lekcji języka ormiańskiego. Opowiadają treść przedstawienia teatralnego("Król i Ormianin" autorstwa Kajetana Petrowicza), w którym brały udział. Nikt przy najlepszych chęciach nie będzie w stanie w warunkach domowych, z dala od tych miast i miasteczek takich jak Kuty, zainteresować małe dzieci tą tematyką. Organizatorzy potrafili zbudować wspaniały warsztat pracy z dziećmi, tak młodszymi jak i starszymi, co owocuje rozbudzaniem w nich pasji do pogłębiania swojej wiedzy o Ormianach i miejscach, w których żyli i działali.
    Pozytywnym zjawiskiem wypływającym z wyjazdów do Kut wraz z Fundacją Ormiańską(Armenian Foundation) jest także integracja rodzin ormiańskich ze sobą oraz umożliwienie poznawania się dzieci, a także dorosłych w ramach naszej bardzo rozległej (jak wiemy oglądając drzewo genealogiczne) rodziny Bohosiewiczów i innych rodzin ormiańskich. Przebywanie ze sobą pomaga nam wszystkim wzmacniać w nas poczucie tożsamości i wspólnych wartości. Mamy możliwość w ten sposób poznawać historie poszczególnych członków naszej wielkiej ormiańskiej rodziny.
    Bardzo ważne jest także, że Fundacja angażuje jako wolontariuszy Polaków nie mających korzeni ormiańskich. Osoby te mają szansę zdobyć wiedzę na temat Ormian żyjących na Kresach i co ogromnie ważne przekazywać tę wiedzę dalej. Wciąż bowiem wiedza Polaków na temat mniejszości narodowych mających ogromne znaczenie w budowaniu Państwa Polskiego jest niewielka.
    Mamy  nadzieję, że za rok wrócimy do Kut wraz z Fundacją po nowe, wzbogacające nas doświadczenia.

    Kama de Bohosiewicz - Jankowska wraz  z córkami  Kajetaną i Martą :) 

     

    Wyjazdy do Kut odbywają się dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji 

  • Dodano: 2019/12/10

    O ważnych wydarzeniach historycznych można opowiadać, można o nich pisać książki lub artykuły, produkować filmy lub audycje radiowe. Wszystkie te działania są pożyteczne i właściwe. Nie zawsze jednak trafiają do wszystkich odbiorców. Szczególnie wymagającą grupą są dzieci, uczniowie szkół podstawowych. Na ich uwagę trzeba solidnie zapracować. Lub wykorzystać narzędzia, które im się dobrze kojarzą. Angażują emocje i pozwalają na rywalizację. Takimi narzędziami są bezsprzecznie gry. O historii powinniśmy więc mówić także za pomocą gier. Szczególnym rodzajem gier są te, które swoją powierzchnią zajmują pół dużej sali warsztatowej. Mowa o grach wielkoformatowych, po planszy których można chodzić i przesuwać po niej olbrzymie pionki, figurki czy znaczniki.
    Taką grą od niedawna dysponuje Fundacja Armenian Foundation. „Zadwórze 1920” – jak ją nazwaliśmy – opowiada o mniej znanym a wartym popularyzowania – starciu z czasów wojny polsko-bolszewickiej. Pod Zadwórzem, ok. 30 kilometrów na wschód od Lwowa, ok. 330 polskich ochotników przez cały dzień powstrzymywało ataki jednej z dywizji bolszewickiej Armii Konnej, liczącej do 6000 czerwonoarmistów. Zdecydowana większość Polaków zginęła. Zatrzymali jednak olbrzymie siły nieprzyjaciela i uniemożliwiły im zdobycie Lwowa. Za swoje poświęcenie polscy ochotnicy zyskali miano „Spartan”, którzy bili się pod „polskimi Termopilami”.
    W grze „Zadwórze 1920” dwa zespoły uczestników wcielają się w role dowódców obu stron. Pięciu graczy przejmuje dowodzenie nad poszczególnymi polskimi oddziałami – od kapitana Bolesława Zajączkowskiego po porucznika Antoniego Dawidowicza. Oddziały to kompanie piechoty oraz karabinów maszynowych, podzielone na jeszcze mniejsze plutony i sekcje. Każdy taki pluton to pojedyncza podstawka z wpiętymi figurkami żołnierzy. Po stronie bolszewickiej trzech graczy kontroluje aż sześć czerwonych pułków kawalerii, każdy złożony z czterech podstawek, będącymi szwadronami jazdy. Uczestnicy otrzymują ponadto żetony amunicji (pozwalające im na walkę ogniową) oraz skrót zasad w formie identyfikatora zawieszanego na smyczy na szyi. Rozgrywka trwa maksymalnie 8 etapów. Może skończyć się wcześniej, jeżeli Polacy zdobędą 100 punktów. Punkty przyznawane są m.in. za przebicie się na drugi koniec planszy (czyli zbawczych lasów, którymi podkomendni kpt. Zajączkowskiego planowali dotrzeć do Lwowa), opanowanie wsi i stacji Zadwórze oraz za wyeliminowanie każdego bolszewickiego szwadronu. Jeśli strona polska nie sprosta temu zadaniu, zwycięzcami zostają bolszewicy.
    Gra odzwierciedla – w prosty i intuicyjny sposób – warunki ówczesnego pola bitwy. Wymaga od uczestników sprytu, przewidywania ruchów przeciwnika i współpracy w obrębie drużyny. Uczy ich także planowania i analizy danych. Oprócz tego przypomina o znaczeniu bitwy pod Zadwórzem i olbrzymim heroizmie walczących tam żołnierzy polskich. Jest także pretekstem do przywołania postaci dwóch polskich Ormian – wspomnianego Dawidowicza i przede wszystkim Konstantego Zarugiewicza. Dla obu była to ostatnia walka w ich bohaterskim życiu.
    Do tej pory w rozgrywkach w Oławie i Warszawie wzięło udział kilkudziesięciu młodych taktyków – uczniów szkół podstawowych oraz podopiecznych Fundacji. Kto będzie następny?
    Autorem gry jest Łukasz Wrona a partnerem wydania Projekt Rekreator. Gra wielkoformatowa została zrealizowana dzięki dofinansowaniu ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Koalicje
    dla Niepodległej".

  • Dodano: 2019/12/4

    Ostatni ormiańsko - katolicki w Polsce, Arcybiskup Józef Teofil Teodorowicz zmarł 4 grudnia 1938 we Lwowie. Po jego śmierci, w uznaniu zasług dla Rzeczypospolitej, ogłoszono w całym kraju żałobę narodową. Zgodnie ze swą ostatnią wolą, ten wybitny patriota, poseł na Sejm i senator RP z list Narodowej Demokracji, kawaler Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski, został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

    Polecamy ciekawy artykuł o Arcybiskupie profesora Mieczysława Ryby pt. "Ksiądz arcybiskup Józef Teodorowicz – Ormianin i polski patriota" 

    Streszczenie
    Artykuł dotyczy życia i działalności arcybiskupa Józefa Teodorowicza. Postać pasterza społeczności ormiańskiej wpisała się na trwałe w polskie życie religijne i narodowe. Arcybiskup Teodorowicz był wielkim polskim patriotą, czynnie zaangażowanym w życie polityczne. Wspierał proces pojednania polsko-ukraińskiego, sprzeciwiając się tendencjom nacjonalistycznym wśród galicyjskich Rusinów. Jako parlamentarzysta w sposób zasadniczy wpływał na życie państwowe najpierw Galicji w czasie zaborów, a potem w niepodległej Polsce jako poseł na sejm, a także polityk związany z obozem narodowym. Był świetnym mówcą, co doskonale wykorzystywał, by zachęcić Polaków do przemiany życia w duchu nauczania społecznego Kościoła katolickiego. CZYTAJ CAŁOŚĆ kliknij tutaj

  • Dodano: 2019/11/20

    W sobotę 16.11.2019 r. Fundacja (Armenian Foundation) zorganizowała spotkanie integracyjne dla najmłodszych polskich Ormian z Warszawy i okolic. Starsze dzieci i młodzież miały okazję zapoznać się z zasadami dwóch innowacyjnych gier: karcianej „Ormianie na Dywanie” o ormiańskich dyplomatach oraz wielkoformatowej „Zadwórze 1920” z bohaterskim Konstantym Zarugiewiczem w roli głównej. Ponieważ zasady obu tych gier nie są proste i wymagają obszernego wstępu, również historycznego, to dla każdego uczestnika była to świetna okazja nie tylko do zabawy, ale również do poszerzenia wiedzy o swoich przodkach. Gry pozwalają na regularne zmiany składu graczy, dlatego każdy mógł spróbować swoich sił. Obie gry zdecydowanie zdominowały to spotkanie. Najwyraźniej spodobały się wszystkim uczestnikom, nie tylko tym najmłodszym, spełniając tym samym jedno z głównych założeń ich twórców- łączą pokolenia, integrują, uczą pracy zespołowej i strategicznego myślenia, a także poprzez zabawę, pokazują jak zawiłe i zaskakujące były losy Ormian. Już nie możemy doczekać się kolejnego spotkania.
    Jak zwykle nie zapomniano również w tym dniu o najmłodszych uczestnikach spotkania. Fundacja przygotowała dla nich warsztaty plastyczne pod okiem animatorki. Tu również toczyła się zaciekła gra, a w rolach głównych wystąpiły kredki, flamastry, farby, bloki, nożyczki i kolorowanki. Śmiech najmłodszych to zawsze najlepsza nagroda dla organizatorów.

    Spotkanie było możliwe dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, zaś gra „Zadwórze 1920” powstała dzięki dotacji z programu Niepodległa.

    Ogromne podziękowania dla Marty i Macieja Bohosiewiczów, oraz dla wszystkich osób zaangażowanych w zorganizowanie tego spotkania. Szczególne podziękowania należą się również pomysłodawcom, twórcom i współtwórcom obu fascynujących gier.

    Ola Ligocka - Mojzesowicz

  • Dodano: 2019/11/8

    Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Oławie przekazała w darze Fundacji Armenian Foundation album „Oławianie w polskim czynie niepodległościowym.Pamięć – Tradycja – Tożsamość w stulecie Odzyskania przez Polskę Niepodległości 1918-2018”
    Szczególne miejsce w tej publikacji zajmują Ormianie Polscy - w osobie Jakuba Axentowicza.
    Serdecznie dziękujemy

  • Dodano: 2019/10/18

    21 października 2019 roku o godz. 18.00 w Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich w Warszawie odbędzie się Nadzwyczajny koncert z okazji jubileuszu 200. urodzin Karola Mikulego.

    Podczas koncertu wystąpią klarnecistka Anna Gut, pianistka Gabriela Machowska i śpiewak Witold Żołądkiewicz. W programie znajdą się utwory kameralne Karola Mikulego. Koncert poprowadzi Michał Piekarski.

    Wstęp na koncert możliwy jest na podstawie bezpłatnych zaproszeń.
    Organizatorem koncertu jest Instytut Muzyki i Tańca, ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
    W 2019 roku obchodzimy 200-lecie urodzin Karola Mikulego, kompozytora, pianisty, dyrygenta i pedagoga, urodzonego 20 października 1819 roku w Czerniowicach.
    Karol Mikuli pochodził z rodziny kupieckiej. Po ukończeniu gimnazjum w Czerniowcach, w latach 1839-44 studiował medycynę w Wiedniu. W 1844 wyjechał do Paryża, gdzie do 1847 uczył się gry na fortepianie pod kierunkiem Fryderyka Chopina, później został jego asystentem i przyjacielem (Chopin powierzał Mikulemu przepisywanie własnych utworów przed oddaniem ich do druku). Jednocześnie studiował kontrapunkt i kompozycję u Napoléona Henriego Rebera.
    W Paryżu poznał również Alfreda de Musseta, Heinricha Heinego, George Sand i Ferenca Liszta (z którym przez wiele lat utrzymywał przyjacielskie kontakty). W 1848 powrócił do Czerniowiec – do 1854 był tu profesorem gry na fortepianie. Równocześnie koncertował w Bukareszcie, Jassach, Kijowie, Kiszyniowie, Polsce, Austrii, we Francji i Włoszech. W 1858 objął stanowisko dyrektora oraz profesora założonego w 1854 Konserwatorium Galicyjskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie i przez 30 lat uczył (gra na fortepianie, harmonia, formy muzyczne, kontrapunkt, kompozycja, teoria muzyki i rytmu, kurs nauczycielski), występował, dyrygował koncertami (w programach pojawiały się dzieła m.in. Giovanniego Battisty Pergolesiego, Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusa Mozarta, Ludwiga van Beethovena, Mikołaja Gomółki, Stanisława Moniuszki, Fryderyka Chopina, Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego i Władysława Żeleńskiego) oraz kierował chórami i zespołami Towarzystwa.
    W 1887 zrezygnował z funkcji dyrektora Konserwatorium. Rok później założył prywatną szkołę muzyczną (Koncesjonowana Szkoła Muzyczna Karola Mikulego we Lwowie), którą prowadził wspólnie z żoną aż do śmierci. Jego uczniami byli m.in.: Olga Janina, Raul Koczalski, Ludwik Marek, Władysław Wszelaczyński, Franciszek Romaszkan, Wilhelm Stengel, Franciszek Neuhauser, Aleksander Michałowski, Stanisław Niewiadomski, Maurycy Rosenthal, Mieczysław Sołtys, Helena Windakiewiczowa-Rogalska, Matylda Złobicka.
    Karol Mikuli w 1879 wydał w Lipsku (Verlag Kistner), w siedemnastu tomach "F. Chopin's Pianoforte-Werke".
    W 1880 został odznaczony Krzyżem Rycerskim Orderu Cesarza Franciszka Józefa I.
    (Źródło biogramu: www.culture.pl)

  • Dodano: 2019/10/15

    14.10.2019 r. przewodniczący Rady Fundacji Armenian, Maciej Bohosiewicz, został odznaczony Medalem „Pro Patria” za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

    Medal „Pro Patria” został ustanowiony Zarządzeniem Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych 1 września 2011 roku i zastąpił Medal „Pro Memoria”. Uhonorowane medalem „Pro Patria” mogą być osoby i instytucje „za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej”.

    info: UDSKiOR

  • Dodano: 2019/10/2

    1 października br. miał miejsce wernisaż wystawy pt. „Katedra ormiańska we Lwowie i jej twórcy”. Przybyłych do Oranżerii Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie przywitali: dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Paweł Jaskanis, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie Agata Wąsowska-Pawlik, dyrektor Instytutu POLONIKA Dorota Janiszewska-Jakubiak oraz kurator wystawy dr Michał Wiśniewski. Gośćmi honorowymi byli Ambasador Armenii Samvel Mkrtchian oraz Pierwszy Sekretarz Ambasady Ukrainy Vitalii Bilyi.

    Wystawa ma formę plansz i przestrzennych rekonstrukcji, które prezentują zarówno architekturę katedry, jak i malowidła ścienne Jana Henryka Rosena zdobiące jej wnętrze. W ramach wystawy, jako jej uzupełnienie, wyświetlane są dwa filmy – „Przebudzone spojrzenia” ożywiający malowidła Rosena, na którym sportretowane przez malarza postaci zdradzają w nim swoją tożsamość, a widzowie mają możliwość poznania relacji artystycznych panujących we Lwowie na początku XX wieku. Drugi film, skierowany do najmłodszych widzów, to nowy odcinek bajki edukacyjnej „Polo i Nika”. Dzieci udają się w nim w podróż do katedry ormiańskiej, gdzie mają okazję poznać pracującego właśnie nad swoim dziełem Jana Henryka Rosena oraz dowiedzieć się, na czym polega konserwacja dzieł sztuki. Dodatkowo w ramach ekspozycji będą prowadzone zajęcia edukacyjne według specjalnie opracowanych scenariuszy.

     info opracowane na podstawie www.polonika.pl

     

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 | Następna
sponsorzy i partnerzy:

Dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Koalicje dla Niepodległej

Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.